| Opis |
Bezkres to miejsce, które jest dookoła i wszędzie - dowiaduje się od Mamy mały niedźwiedź polarny Bangsi. Ale okazuje się, że w bezkresie można zgubić Mamę, znaleźć cudownych przyjaciół, pomóc im zwalczyć trolla i okropnie tęsknić, żeby w końcu znaleźć ukochaną Mamę i być tam, gdzie najlepiej się czujemy. W tej wzruszającej opowieści misiowi udaje się znaleźć w ludziach ciepło i dobro. Właściwie słowa "ludzki" i "zwierzęcy" tracą tu swe konwencjonalne znaczenia. I bardzo dobrze. Hubert Klimko-Dobrzaniecki wraca w Bangsim do najlepszych tradycji pisania dla dzieci. Olga Tokarczuk Piękna opowieść dla zwolenników magii klasycznej, a zwłaszcza dla tych, którzy preferują czary wolne od świstu laserowych mieczy. Bangsi reprezentuje rzadką w dzisiejszej bajce postawę non violence: z nikim się nie bije, nikogo nie nienawidzi, a pazernego trolla sprytnie pacyfikuje za pomocą siły, której źródłem jest miłość. Jakie to proste i jakie niezwykłe. Natasza Goerke W czasach przyrządzania dzieciakom najdziwaczniejszych baśniowych mikstur i podejrzanych eliksirów, wywołujących zazwyczaj czkawkę i zgagę, Bangsi smakuje jak kubek dobrej gorącej czekolady w zimowy wieczór. Na dnie tego kubka leżą wyłącznie cudowne sny. Mariusz Sieniewicz
|