Steven Spielberg nakręcił ten film zaraz po Szczękach. Do dziś nie powstał żaden obraz, który mówiłby tak wiele o kontakcie Ziemian z przedstawicielami obcej cywilizacji. Jest to film piękny, choć momentami budzący strach - tak samo jak w momencie gdy myślimy o ogromie Wszechświata i tym, co może się w nim znajdować. Fabuła dostarcza całej serii dziwnych zdarzeń. Oto nagle na pustyni Mojave zostaje odnaleziony samolot z czasów XX wojny światowej, równocześnie ludzie podróżujący pasażerskim samolotem widzą dziwne światła. Mieszkający na prowincji Roy Neary postanowi zbadać, co się kryje za tymi fenomenami, zwłaszcza że pewnej nocy i jego samego spotka niezwykłe zdarzenie… W międzyczasie do akcji włączy się rząd USA, w jeszcze większym stopniu niż mieszkańcy zaniepokojony tym, co się dzieje. Głównego bohatera zagrał ulubiony w tamtym okresie aktor Spielberga, Richard Dreyfuss. Z kolei w postać naukowca badającego fenomen wcielił się francuski reżyser Francois Truffaut. Spielberg zawsze deklarował się jako wielbiciel jego filmów. Efekty specjalne w Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia praktycznie wcale się nie zestarzały. Film pozostaje jednym z największych osiągnięć późniejszego twórcy Indiany Jonesa.,W grudniu 1945 roku w pobliżu Trójkąta Bermudzkiego ginie bez śladu kilka bombowców amerykańskich. Ponad 30 lat później odnajdują się, brakuje jednak ciał pilotów. Tymczasem Ron Neary, pracownik elektrowni, ma znaleźć przyczynę zakłóceń energetycznych w stanie Indiana. Na miejscu Roy dostrzega na niebie kosmiczny pojazd. Zjawisko to również obserwuje Jillian Guiler. Wkrótce nowina o UFO dociera do wszystkich mieszkańców okolicy.