Życie w stolicy toczy się wartko, coraz szybciej i intensywniej. Gruzy odsłaniają pamiątki po poległych w powstaniu i tych, którzy jeszcze nie wrócili z wojny. Tęsknota i nadzieja nie opuszczają oczekujących, mimo że dają o sobie znać wojenne sprawy i straszliwe następstwa niepodległej przeszłości. Coraz liczniejsi mieszkańcy kamienicy przy Złotej doświadczają nadmiaru skrajnych przeżyć, bo ciągle radość miesza się ze smutkiem.