Edith Piaf nie miała wykształcenia, tym bardziej zaskakuje jej piękny charakter pisma, można powiedzieć, charakter pisma inteligentnego mężczyzny. Pisze bez błędów gramatycznych czy ortograficznych, a listy do boksera Marcela Cerdana ujawniają zmysł poetycki, podobnie jak listy do największego przyjaciela - Jeana Cocteau, który umarł na atak serca po otrzymaniu wiadomości o zgonie przyjaciółki. Piaf chętnie bywała w towarzystwie artystów i intelektualistów. Łaknęła tego świata, podobnie jak namiętnie słuchała Beethovena czy innych wielkich klasyków. Chłonęła z otocznia wszystko, by budować swoje artystyczne wnętrze. Czyniła to podświadomie. (Joanna Rawik),"Jest to barwna, ale rzetelnie udokumentowana opowieść Joanny Rawik o jej wieloletniej fascynacji postacią i piosenkami Edith Piaf. Wyjaśnia na czym polegał fenomen bohaterki tej opowieści, prostej dziewczyny z paryskiej ulicy, która stała się największą pieśniarką XX wieku oraz co sprawiło, że Piaf stała się nieprzemijającą legendą współczesnej kultury. Ale jest przede wszystkim opowieścią o życiu Piaf, o jej licznych romansach i kilku małżeństwach, o jej zachłanności na wciąż nowe przeżycia i doświadczenia. Jest opowieścią o podświadomym dążeniu wywodzącej się z dołów społecznych pieśniarki do wzbogacania własnego wnętrza, do poznawania świata i ludzi, którzy poszerzali jej horyzonty myślowe i potwierdzali przynależność ""świętego potwora"" do elity kulturalnej."