![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0003.jpg)
![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0001.jpg)
![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0002.jpg)
![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0003.jpg)
![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0001.jpg)
![Farmazony. O tym, jak stałem się własną matką - Eryk Bielawski [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3531294_0002.jpg)
Marzy mi się nowiusieńki pionowy odkurzacz i błyszczący air fryer.
\n
Najlepszy prezent na święta to nowe ręczniki i ceramiczna patelnia.
\n
Co pięć minut dzwonię do mamy i farmazonię o zupełnie poważnych głupotach.
\n
I akurat gdy się z niej nabijam, że znów myje pudełko po lodach śmietankowych, żeby zamrozić koperek, moje zapasowe śrubki do mebli wrzucam do opakowania po pistacjowych. No co?! Przecież mogą się przydać.
\n
I nagle uderza mnie ta straszna prawda stałem się własną matką!
\n
Ale jak to? Jeszcze wczoraj byłem w podstawówce, a dziś mam załatwiać kredyt na własne mieszkanie?
\n
Dorosłość nadeszła, tymczasem ja czuję się jak Kevin sam w domu. Po wyprowadzce od rodziców mój pokój zniknął z powierzchni ziemi i gdy wpadam z wizytą, śpię w kącie na dmuchanym krokodylu. I potem nikt nie dzwoni za mnie do fizjo. Do małej awarii kranu sprowadzam tatę z drugiego końca Polski, a na liście zakupów znowu mam tylko makaron z pesto, ewentualnie obiad z Żabki.
\n
Cóż, w Simsach życie było dużo prostsze
\n
Eryk Bielawski (@bielavsky) podbił TikToka rozczulającymi i hiperprawdziwymi skeczami, w których z pełnym zaangażowaniem odgrywa rozmowy telefoniczne z mamą lub inne scenki z życia rodzinnego. Kipiąca humorem seria "Farmazony" jednocześnie bawi i wzrusza.
\n
Któż z nas nigdy nie farmazonił z mamą, niech pierwszy wybierze jej numer!