Każda okazja jest dobra, by wybrać się do Meksyku. Flip i Flap, najśmieszniejszy duet wszech czasów nie tylko ganiają tu za ślicznym złodziejaszkiem, ale przy okazji gubią dziewczynę i stają oko w oko z bykiem...,Tym razem jako detektywi, Flip i Flap są o krok od złapania będącej na bakier z prawem Nell, jednakowoż odkrycie niesamowitego podobieństwa Stana do hiszpańskiego matadora Don Sebastiana krzyżuje plany duetu. Zbliża się walka, a gwiazdy corridy nie ma. Od słów do czynów, przerażony Stan zakłada złotą marynarkę i trafia wprost na sam środek areny. Tłum wiwatuje, Flip panikuje, a byk zbliża się coraz bliżej... Śmieszniej już być nie może!