Zachwyt amerykańskich filmowców wzbudziła nowatorska technika filmowa. Operator, Siergiej Urusiewskij, większość ujęć nakręcił kamerą ręczną wykorzystując specjalny szerokokątny obiektyw. Silny kontrast, znak rozpoznawczy filmu, został uzyskany dzięki wykorzystaniu światłoczułej taśmy, prezentu od Armii Czerwonej. Dlatego drzewa i trzcina cukrowa stały się niemal białe, a niebo bardzo ciemne, choć wciąż sprawiające wrażenie słonecznego. Zaskakująca płynność jest zasługą wewnątrzkadrowego montażu - jedna z otwierających scen została nakręcona w jednym ujęciu - operator chodzi po sali, zjeżdża windą i wchodzi do basenu.