Za tą niby-poważną problematyką kryje się niezliczona ilość gagów i slapstickowych skeczów, od najbanalniejszych typu – Pierwsza Dama przewraca się, bo Drebin odsunął jej krzesło, po bardziej wyrafinowane np. surrealistyczne wizualizacje upojnej nocy miłosnej Franka i Jane. Niestety, przeważają te pierwsze, swoim natężeniem i przesadą przypominające momentami kreskówki. Naga broń 2 ½ została nakręcona z rozmachem i stężenie komicznych bzdur jest tutaj rzeczywiście dwa i pół razy większe, co sprawia, że trudno się oprzeć atakom śmiechu. A przecież śmiech to zdrowie... Jedną z milszych scen w filmie jest sekwencja rozgrywająca się w barze Pod Smutną Nutką (The Blue Note), gdzie przy dźwiękach „dołujących” piosenek, na tle zdjęć m.in. z katastrofy Titanica siedzą przy pojedynczych stolikach zdradzeni i opuszczeni osobnicy, a kelnerka serwuje oprócz alkoholu i papierosów, środki uspokajające oraz... narkotyki.