W trzeciej i na razie ostatniej części Nagiej broni Frank odchodzi na zasłużoną emeryturę (z wynikiem 3 tysiące zastrzelonych i 482 ciężko rannych) i oddaje się małżeńskiemu szczęściu z Jane. Wkrótce jednak ich pożycie ulega rozkładowi, bo Drebin tęskni do policyjnej roboty. Okazja do powrotu nadarza się, gdy na horyzoncie pojawia się piroman Rocco Dillon sponsorowany przez arabską organizację terrorystyczną. Zamierza on podłożyć bombę w czasie ceremonii wręczenia Oscarów, ale brawurowa akcja porucznika zapobiegnie katastrofie, albo wywoła inną.