Nam wieczna w polszczyźnie rozróba! Marian Pankowski mówi to wywiad rzeka i monografia twórczości w jednym tomie - istna encyklopedia dla wielbicieli i poznających dopiero Mariana Pankowskiego. Szczera rozmowa z mistrzem z Sanoka okazała się ostatnim, wymownym jego utworem. Portretem wyjątkowego artysty z czasów młodości, męskiej dojrzałości i wieku senioralnego.
Tom zawiera bezcenne autokomentarze, rubaszne wyjaśnienia i poruszające dygresje - przypisy do życia i dzieł wszystkich: od juwenilnych wierszy i poematów, przez dramaty i prozy, po sylwy ostatnie. Do książki dołączono audiobook, na którym Marian Pankowski czyta wybrane fragmenty swoich utworów powstałych między 1938 a 2010 rokiem.
Doniosły, jedyny w swoim rodzaju i radykalny głos w literaturze polskiej XX i XXI wieku.
Panko był poetą prozy. Utwory z ostatnich lat nazywał poematami - stąd ich niewielka objętość, ale ogromna kondensacja i sensotwórczość każdego zdania. Jego literatura i konsekwentna postawa to ukłon w stronę tego, co pojedyncze, jednostkowe, idiomatyczne, niepowtarzalne, zmysłowe i cielesne, fizjologiczne. Mawiał: "mnie nie można przerysować liniami prostymi". Ufał przede wszystkim ciału i mowie. W jego rozumieniu ciało stało się czymś najważniejszym w konstruowaniu tożsamości człowieka, zaraz później była mowa. Dystansował się do wszystkiego, co uniwersalne i ogólne, religie i ideologie według niego "tamowały krew wzburzoną, uspokajały". "Ja piszę mową, a nie polszczyzną jako taką. I moje pisarstwo to mowa, żywe słowa, pokrętne, zakazane, łowione, gdzie się da" - mówił.
(Piotr Marecki)