Z biegiem lat zmienia się podejście Krajewskiego do techniki nagraniowej, a co za tym idzie zmienia się brzmienie, instrumentarium i charakter kompozycji. Zdecydowanie zrezygnował z brzmień syntezatorów na rzecz fortepianu i gotary. Do współpracy zaprosił najlepszych w kraju autorów tekstów: Jacka Cygana, Magdę Czapińska oraz samego Jeremiego Przyborę. Te entuzjastycznie przyjęte przez publiczność kompozycje dokumentuje płyta : Lubię ten smutek".