Kuzyn Spocka Sybok dokonuje bardzo zuchwałego porwania ambasadorów przy Federacji. W misję ich uwolnienia wyrusza Kirk zdegradowany do stopnia kapitana, wraz ze swoją dzielną załogą. Wkrótce okazuje się jednak, że Sybok tak naprawdę chciał porwać Enterprise, a nie ambasadorów. Zuchwały wulkanita rusza gdzieś do środka galaktyki, by się tam spotkać z istotą którą określa mianem Boga. Problem tkwi w tym, że na miejscu faktycznie załoga Enterprise spotyka tajemnicza, świetlistą istotę, ale czy jest ona Bogiem?