| Opis |
Robert Ford już od małego interesował się historią gangu braci James: wiedział o nich dosłownie wszystko, z wypiekami na twarzy czytał książki opisujące ich rzekome 'bohaterskie' przygody. Jego marzeniem było poznanie swych idoli, a także towarzyszenie im podczas zbójeckich napadów. Problem tkwił w tym, że Robert był najmłodszym przedstawicielem rodu Fordów, dlatego niemal zawsze i na każdym kroku ktoś go wyśmiewał, ośmieszał, kpił sobie z niego. To właśnie dlatego Robert zamknął się w sobie, odizolował i stworzył w wyobraźni swój własny świat, w którym przypisał sobie niezwykłe cechy charakteru mające zaskarbić mu przyjaźń braci James. Rzeczywistość nie była już tak piękna. Początkowo został odprawiony z kwitkiem przez Franka Jamesa, jednak Jesse zgodził się na udział młodzika w nocnym ataku na pociąg. Od tej pory Robert Ford korzystał z każdej okazji, aby być w jego pobliżu: słuchał z uwagą słów swego idola, naśladował jego gesty, ubierał się tak jak on. Pytanie brzmi: czy chciał stać się takim człowiekiem, jak Jesse, czy pragnął nim po prostu być? W którymś momencie uwielbienie Roberta zaczęło ewoluować: stopniowo zaczął uświadamiać sobie, że o Jamesie mówią wszyscy, a on przy nim jest po prostu nikim. Tak oto młody Ford zapragnął sławy, do której ścieżka prowadziła przez niegodziwość, obłudę i dwulicowość.
|