Mocno zgorzkniały i podstarzały sierżant Gerry Boyle (Brendan Gleeson) nie lubi zmian w swoim życiu. W zupełności mu wystarcza to, co ma, mimo, że ma niewiele: podobną mu matkę w domu starców, whisky w kieliszku, odwiedzające go od czasu do czasu prostytutki i względny spokój na prowincji. To nietypowe status quo sypie się jak domek z kart, kiedy na głowę spada mu świeżo przeniesiony ze stolicy, nadgorliwy policjant, amerykański agent FBI (Don Cheadle) i grupa przemytników narkotyków. Chcąc nie chcąc, Boyle musi, sarkając i sapiąc, poradzić sobie z tymi wszystkimi problemami...