Opis
Lider Voo Voo miał okazję poznać księdza Józefa Tischnera osobiście podczas wesela jednego ze swoich przyjaciół w górach. Kazanie profesora go zachwyciło. U Trebuniów, w Białym Dunajcu, ksiądz bywał natomiast osobiście jako przyjaciel rodziny i wielbiciel ich twórczości. Zapraszał muzyków na swoje wykłady o pieśni góralskiej, aby grali i śpiewali dla studentów. Już na początku współpracy obu zespołów okazało się, że doskonale czują swoją muzykę.,Skomponowali wspólnie pieśni nawiązujące do kultury podhalańskiej, ale też afrykańskiej i jamajskiej. Dodali do tego dźwięk gitary Wojciecha Waglewskiego i oryginalne, niemające sobie równych pomysły Mateusza Pospieszalskiego. Można powiedzieć, że i Tischner, i oba zespoły, nie bali się eksperymentować. Ksiądz proponował nowe spojrzenie na filozofię, muzycy łączyli różne style i przełamywali konwencję muzyki ludowej.,Książeczka, do której dołączono płytę, jest doskonałym uzupełnieniem prezentowanych utworów. Zawiera ilustracje, przedstawiające13 wyjątkowych olejnych obrazów, powstałych z myślą o tym projekcie, a także informacje o kolejnych etapach współpracy artystycznej. Znalazły się w niej bardzo ciekawe szczegóły na temat obu zespołów, ale też na temat ich głównej inspiracji – ks. Tischnera.,"Colloquia Tischneriana. Na chwałę Pana!" - brzmiało podczas wspólnych koncertów zespołu Voo Voo i rodzinnej kapeli góralskiej Trebunie - Tutki dedykowanych pamięci księdza profesora Józefa Tischnera. Preludium tego projektu miało miejsce 4 lipca 2006 r. w ramach 11. Festiwalu Gwiazd w Gdańsku. Kontynuacja nastąpiła na jesieni '06 - podczas 42. Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz podczas V Festiwalu Wyszehradzkiego 4+ we Wrocławiu.Na płycie filozoficzna, krzepiąca myśl księdza Tischnera (w lirykach Romana Kołakowskiego i Krzysztofa Trebuni -Tutki) oraz wielokulturowe kompozycje muzyków Voo Voo (Wojciecha Waglewskiego, Mateusza Pospieszalskiego i Karima Martusewicza) i Krzysztofa Trebuni - Tutki. Napisać o Tischnerze to jest zadanie prawie niewykonalne... Ale można zacząć czytać Tischnera... Po raz kolejny czytać... I próbować dać się uwieść jego frazom, jego skrzydlatym słowom... Z jego twórczości filozoficznej i publicystycznej. Z homilii, uśmiechu, i zadziorności - mówi Roman Kołakowski. Zapowiedzią wydarzenia jest załączony ?Uśmiech?, z jego słowami i muzyką Karima Martusewicza. Muzycznie nawiązujący zarówno do kultury podhalańskiej, jak też do afrykańskiej i jamajskiej... Księdza Tischnera i Trebuniów łączą nie tylko góralskie korzenie. Tak jak on, będąc wierny chrześcijańskim dogmatom, proponował nowe spojrzenie na filozofię, tak oni, wyrastając z góralskiej tradycji, nie boją się z nią eksperymentować... A do takowych eksperymentów jak mało kto stworzone jest przecież Voo Voo...