W 1986 roku nikt nie wyobrażał sobie, że death metal i grindcore kiedykolwiek przebiją się do kultury masowej. Brutalny amalgamat hardcore'a, punka i heavy metalu miał jednak określać granice ekstremalności przez wiele kolejnych lat. W miarę pojawiania się coraz to nowych zespołów w niemal każdym zakątku świata, początkowo rozprowadzane przez rozczochranych, gniewnych młodzieńców tworzących podziemną sieć tape-tradingu, death metal i grindcore rozprzestrzeniały się szybciej niż plaga żywych trupów.,Do 1992 roku Earache Records, pierwsza oficjalnie funkcjonująca wytwórnia specjalizująca się w obu gatunkach, sprzedała tylko w samych Stanach Zjednoczonych grubo ponad milion deathmetalowych i grindcore'owych płyt. Oczami i uszami artystów, producentów i właścicieli wtwórni, którzy napędzali oba ruchy, "Wybierając śmierć - niewarygodna historia death metalu i grindcore'a" bada powstanie, upadek o odrodzenie death metalu i grindcore'a.,"Postrzegałem death metal i grindcore za powrót do bardziej ekstremalnego punka" - mówi John Peel. - "Muzyka ta była kolejnym krokiem ku zakazanym obszarom sięgającym daleko poza wszelką znaną dotąd formę agresywnej muzyki.",W 1986 roku nikt nie wyobrażał sobie, że death metal i grindcore kiedykolwiek przebiją się do kultury masowej. Brutalny amalgamat hardcore'a, punka i heavy metalu miał jednak określać granice ekstremalności przez wiele kolejnych lat. W miarę pojawiania się coraz to nowych zespołów w niemal każdym zakątku świata, początkowo rozprowadzane przez rozczochranych, gniewnych młodzieńców tworzących podziemną sieć tape-tradingu, death metal i grindcore rozprzestrzeniały się szybciej niż plaga żywych trupów. Do 1992 roku Earache Records, pierwsza oficjalnie funkcjonująca wytwórnia specjalizująca się w obu gatunkach, sprzedała tylko w samych Stanach Zjednoczonych grubo ponad milion deathmetalowych i grindcore'owych płyt. Oczami i uszami artystów, producentów i właścicieli wtwórni, którzy napędzali oba ruchy, "Wybierając śmierć - niewarygodna historia death metalu i grindcore'a" bada powstanie, upadek o odrodzenie death metalu i grindcore'a. "Postrzegałem death metal i grindcore za powrót do bardziej ekstremalnego punka" - mówi John Peel. - "Muzyka ta była kolejnym krokiem ku zakazanym obszarom sięgającym daleko poza wszelką znaną dotąd formę agresywnej muzyki."