Romek zdobywa się na odwagę i wypomina Fornalskiemu, że nie pozwolił Frycowi podnieść cytryny. Kelner bije go tak ciężko, że sam jest przerażony skutkami swojej brutalności i proponuje Romkowi odszkodowanie w obawie skargi do Związku Kelnerów. Romek nie przyjmuje pieniędzy, godzi się natomiast na układ z Fornalskim: obaj zaprzestają prześladowań...