Film z Benem Kingsleyem nie może być zły. Zwłaszcza gdy partnerują mu takie aktorskie tuzy jak Alec Baldwin czy była narzeczona Stevena Spielberga, popularna w latach 70. aktorka, która teraz ponownie wraca na pierwszy front, Amy Irving. Urodziła się w kalifornijskim Palo Alto. W początkach kariery grywała niezbyt chlubne role w serialach telewizyjnych: James Dean oraz Dynastia. W 1976 roku otrzymała wielką szansę w postaci roli w Carrie Briana De Palmy. Amy Irving zagrała Sue Snell, współczującą przyjaciółkę Carrie. W kończącej film scenie przychodzi na grób zmarłej bohaterki i nagle widzi wyrastającą spod ziemi dłoń. Rolę Sue Snell powtórzyła po latach w kontynuacji tego horroru – Carrie 2: Furia. Irving zagrała w kolejnym horrorze De Palmy, opowiadającej o telekinetykach Furii. W latach 1985-89 była żoną Stevena Spielberga. Po rozwodzie Irving otrzymała stumilionowe „odszkodowanie”. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych grywała generalnie niewielkie role. Obecnie jest żoną reżysera Bruno Barreto, u którego zagrała zresztą w Bossa Nova.,Fabuła opowiada o tym jak pewien człowiek interesu wynajmuje adwokata, by ten bronił jednego ze swoich pracowników. Ów się zgadza, nawet wówczas gdy słyszy dodatkowe zastrzeżenie – że ma pokierować procesem w taki sposób, by oskarżonego uznano za niepoczytalnego. Wówczas pan prawnik zaczyna podejrzewać, że w tej sprawie nie chodzi o to, co może się wydawać…